Spożywane pierwotnie w celach magicznych i leczniczych wino, stało się z czasem stałym towarzyszem przyjęć, synonimem dobrego samopoczucia oraz niebezpiecznym źródłem uzależnień. Silne przywiązanie wielu kultur do tego alkoholu przeniosło się również na grunt sztuki. Przedstawiamy pięć dzieł sztuki, które powstały nim zainspirowane.

Czerwonofigurowy puchar1. Czerwonofigurowy puchar autorstwa Brygosa (490 – 480 przed n.e.)

Spotkania, w trakcie których wypijało się dużo dobrego wina, były integralną częścią życia wyższych klas społecznych w starożytnych Atenach. Picie wina miało zachęcać do dyskusji o etyce, filozofii czy religii, tak samo w przypadku zabawy. Naczynie z 490-480 r. przed n.e., pomalowane w technice czerwonofigurowej, przedstawia epizod, kiedy bogaty młodzieniec w czasie oglądania występu tancerki, odmawia wypicia kielicha wina.

2. Michał Anioł – Bachus (1496-1497)

W renesansie, będącym zwrotem ku czasom antycznym i starożytnej mitologii, w centrum uwagi artystów znalazł się między innymi Bachus. Marmurowa rzeźba, przedstawiająca tego boga jest uważana za jedno z pierwszych dzieł Michała Anioła, które artysta wykonał gdy miał 20 lat. Bachus w jego wyobrażeniu, to młodzieniec szalonego i upojony winem, który ledwo trzyma w prawej dłoni kielich. Szokująco pusty wzrok i pochylona głowa Bachusa wskazują, że nawet bóg po wypiciu dużej ilości alkoholu zaczyna tracić nad sobą kontrolę.

Tycjan3. Tycjan – Bachanalie (1523-1526)

Pijaństwo nigdy nie wyglądało tak piękne, jak na obrazie Tycjana, który pokazuje ucztę na cześć Dionizosa na wyspie Andros. Cała scena jest hołdem wysławiającym radość wolnego i nieskrępowanego pogańskiego życia. Upojeni winem ludzie nie tracą panowania nad sobą, ich ruchy są płynne i pełne gracji. Wino uwolniło mieszkańców od kompleksów i zahamowań.

4. Anthony van Dyck – Pijany Sylen (1620)                   

SylenW mitologii antycznej Sylen to gruby pijany przyjaciel boga wina Dionizosa. Obraz przedstawia Sylena tak upitego, że nie może on utrzymać się na nogach. Satyry z całych sił starają się podtrzymać Sylena, ale jego masywne spocone ciało wciąż spada. Nie wydaje się to jednak poniżające dla tytułowego bohatera, gdyż jest on zupełnie szczęśliwy w tym stanie totalnego alkoholowego uniesienia.            

5. Diego Velázquez – Triumf Bachusa (1629)

Triumf BachusaW tym ironicznym arcydziele słynny hiszpański nadworny malarz zestawia mit i rzeczywistość, sztukę wysoką i byt niższych stanów społecznych. Starożytny bóg Bachus schodzi na ziemie Hiszpanii XVII wieku, gdzie spędza czas nie z satyrami i menadami, lecz w otoczeniu niechlujnych pijaków. Malarz wyraźnie kwestionuje w tym dziele mit wina jako aspiracji życia kulturowego i pokazuje, że dla zwykłych ludzi epoki baroku alkohol był raczej sposobem, by na jakiś czas uciec od rzeczywistości i zapomnieć o własnym ubóstwie, niż inspiracją do kulturalno-intelektualnych rozważań.